Na marginesie

Dziewczyny we „Mgle”

Jamie Lee Curtis z pierwszego „Halloween” Carpentera i Jamie Lee Curtis z dwa lata późniejszej „Mgły” tegoż – dziewczyna ta sama, bohaterka całkiem inna. Pierwszy sygnał: włosy. U Laurie Strode nieokiełznane na znak niewinności. Odwrotnie niż u jej następczyni, Elizabeth, która ostrzyżona jest krótko i przekornie, a prócz tego inaczej się ubiera (z pewnością wyrosła… Czytaj Dziewczyny we „Mgle”

Na marginesie

Emancypacja Seliny Kyle

Jedną z moich ulubionych historii emancypacyjnych jest ta o Kobiecie Kot. W „Powrocie Batmana” Selinę Kyle poznajemy jako zahukaną sekretarkę w brzydkim, brunatnym kostiumie. Samotną trzydziestoletnią pannę z dużymi okularami na czubku nosa, którą wszyscy lekceważą, na czele z pracodawcą wyszydzającym jej zaangażowanie. By zostać zauważoną, musi obudzić w sobie drapieżnika. Selina po metamorfozie w… Czytaj Emancypacja Seliny Kyle

Na marginesie

Paryż i dziewczyna

„Paryż i dziewczyna” Léonor Sérraille to film, który zaczyna się od prowokacji – ataku furii po rozstaniu. Bohaterka wrzeszczy i uderza głową w drzwi. Jej zachowanie, dalekie od ideału zwiewnej Paryżanki, początkowo budzi opór, który z czasem ustępuje empatii. Przecież wszystko, co oddala Paulę od konwencji, czyni ją bardziej interesującą. Bohaterka jest namacalna, barwna, prawdziwa.… Czytaj Paryż i dziewczyna

Na marginesie

Droga jak do Kansas. Alicja już tu nie mieszka (1974)

„Alicja już tu nie mieszka”, bo… spakowała walizkę, zatrzasnęła za sobą drzwi i wyruszyła w podróż. Good for her!  Martin Scorsese zaczyna swój film od kinofilskiego nawiązania do „Czarnoksiężnika z Krainy Oz”. Widzimy Alicję jako małą dziewczynkę. Podobnie jak Dorotka przechadza się wzdłuż płotu, pełna marzeń o karierze piosenkarki. A potem hops, skaczemy 27 lat… Czytaj Droga jak do Kansas. Alicja już tu nie mieszka (1974)

Na marginesie

Thelma i Louise. Wspomnienie

„Thelmę i Louise” pierwszy raz obejrzałam pod koniec podstawówki, bodajże w polsatowskim megahicie. Film Scotta podobał mi się tak bardzo, że leżąc już w łóżku, raz po raz opowiadałam sobie na głos jego fabułę – żeby niczego nie uronić, zapamiętać, przeżyć jeszcze raz, a następnego dnia streścić koleżankom w szkole. Od lat nie wracałam do… Czytaj Thelma i Louise. Wspomnienie