Podsumowanie

Kochanie, czy masz ochotę na podsumowanie?

Trzeba mi przyznać, że tempo mam zabójcze. Za oknem już da się dojrzeć pierwsze objawy wczesnej wiosny, ja natomiast zabieram się za podsumowanie zeszłego roku. Zaznaczam jednak, że to mój debiut w dziedzinie podsumowań. Bądźcie więc dla mnie łaskawi. Zeszły rok zaczęłam od westernów. Wróć. Wcale nie zaczęłam! W styczniu byłam już tak westernowo rozpędzona,… Czytaj Kochanie, czy masz ochotę na podsumowanie?