Trafnie Roland Barthes przyrównał wolnoamerykankę do „Komedii ludzkiej”. Pisał, że wyróżnia ją widowiskowa emfaza, ta sama, co w teatrze antycznym. Nic dziwnego, że Ruth, początkująca...
Trafnie Roland Barthes przyrównał wolnoamerykankę do „Komedii ludzkiej”. Pisał, że wyróżnia ją widowiskowa emfaza, ta sama, co w teatrze antycznym. Nic dziwnego, że Ruth, początkująca...