Pamiętam jak Filmweb reklamował się kiedyś szumnym hasłem „nowa jakość publicystyki”. Przyznaję, że od początku budziło ono we mnie pewne obiekcje – nawet jeśli kwestię „jakości”...
Pamiętam jak Filmweb reklamował się kiedyś szumnym hasłem „nowa jakość publicystyki”. Przyznaję, że od początku budziło ono we mnie pewne obiekcje – nawet jeśli kwestię „jakości”...