Duety

Z Netflixa: Przegrani i Dead to Me

Dwie interesujące propozycje z Netflixa ku wzorcowemu binge-watchingowi, czyli coś dla cierpiących na brak czasu lub chwilową nudę, ale złaknionych rozrywki. "Przegrani" to szalenie oryginalny, smutno-śmieszny serial dokumentalny nie tylko o sporcie, "Już nie żyjesz" to komediodramat z zagadką kryminalną w tle od Liz Feldman ("Dwie spłukane dziewczyny"). Z obu da się wycisnąć dla siebie… Czytaj Z Netflixa: Przegrani i Dead to Me

Duety

Neo-western w blasku ejtisów

Na portalu Kinomisja, w zbiorowym tekście o neo-westernie, napisałam o dwóch filmach z lat 80. – "Ulicach w ogniu" i "Near Dark".  Ulice w ogniu (reż. Walter Hill), 1984 Nie wiadomo gdzie i nie wiadomo kiedy. Jesteśmy w bezczasie, inaczej mówiąc – w bajce. Ejtisowe dźwięki i pulsujące neony mieszają się z rock’n’rollem lat 50., western żeni się z filmem muzycznym.… Czytaj Neo-western w blasku ejtisów

Duety

Brian De Palma mniej doceniany. Upiór w raju i Femme Fatale.

Na portalu Kinomisja, w zbiorowym tekście o Brianie De Palmie, napisałam o dwóch filmach – "Upiorze w raju" i "Femme Fatale". Mniej cenionych w dorobku reżysera, moim zdaniem wartych pełnej uwagi.  Upiór w raju, 1974 Tuż przed finałową sekwencją Wybuchu główna bohaterka proponuje swojemu filmowemu partnerowi romantyczny wypad do Nowego Jorku i wspólne oglądanie musicali. Rozmowa zostaje przerwana, dziewczyna wpada w… Czytaj Brian De Palma mniej doceniany. Upiór w raju i Femme Fatale.

Duety

Na HBO GO: Arytmia i Zabić Jezusa

Dwie polecajki z HBO GO. Pierwsza – Nieidealna, ale interesująca. Druga – jeden z lepszych filmów do zobaczenia w tym roku.  Zabić Jezusa, reż. Laura Mora Ortega, 2017 Intensywne i surowe kolumbijskie kino zemsty w wydaniu kobiecym (dziewczęcym?), bardzo osobistym. Ku społecznemu komentarzowi, humanistycznej przypowieści. Bohaterką jest studentka z dobrej profesorskiej rodziny, która planuje wziąć… Czytaj Na HBO GO: Arytmia i Zabić Jezusa

Duety

Michael Mann mniej doceniany. O Miami Vice i Hakerze.

Na portalu Kinomisja, w zbiorowym tekście o Michaelu Mannie, napisałam o dwóch filmach – "Miami Vice" i "Hakerze", mniej lubianych przez widzów, moim zdaniem wartych pełnej uwagi.  Miami Vice, 2006 Film niedoceniany nawet przez fanów reżysera, jednak wart powtórki, weryfikacji – dobrą wolę nagradza wybuchem entuzjazmu. Rozkręca się powoli, ale to nic. Wkrótce wszystko się rozjaśni, intryga… Czytaj Michael Mann mniej doceniany. O Miami Vice i Hakerze.