Duety

Michael Mann mniej doceniany. O Miami Vice i Hakerze.

Na portalu Kinomisja, w zbiorowym tekście o Michaelu Mannie, napisałam o dwóch jego filmach – "Miami Vice" i "Hakerze", mniej lubianych przez widzów, moim zdaniem wartych pełnej uwagi.  Miami Vice, 2006 Film niedoceniany nawet przez fanów reżysera, jednak wart powtórki, weryfikacji – dobrą wolę nagradza wybuchem entuzjazmu. Rozkręca się powoli, ale to nic. Wkrótce wszystko się rozjaśni,… Czytaj Michael Mann mniej doceniany. O Miami Vice i Hakerze.

Duety

Femme fatale inaczej. Dwa filmy neo-noir.

Na portalu Kinomisja, w zbiorowym teście o ulubionych filmach z gatunku neo-noir, napisałam o niniejszych dwóch, a pozostali autorzy o wielu innych. Opasłe w treści zestawienie ukazało się w dwóch częściach: tu i tu.   Na samym dnie, reż. Scott McGehee, David Siegel  Zepsuta, chciwa i pozbawiona skrupułów kusicielka, która prowadzi swojego partnera ku zatraceniu, cieszyła się w czarnej… Czytaj Femme fatale inaczej. Dwa filmy neo-noir.

Duety

Dwa filmy southern gothic. „Laleczka” i „Na granicy”.

Baby Doll (1956), reż. Elia Kazan Nic dziwnego, że po premierze „Laleczki” rozpętała się burza. Film wyklęto, potępiono, oskarżano o amoralność, a on, jak na złość, zdobył ogromną popularność. Elia Kazan nie wstrzymał ręki. Na spółkę z Tennessee Williamsem stworzył dzieło bezczelne, kipiące od dziewczęcego erotyzmu i niegrzecznych aluzji. Na ekranie zobaczymy ledwie jeden pocałunek,… Czytaj Dwa filmy southern gothic. „Laleczka” i „Na granicy”.

Duety

Dwa filmy noir. „Ride Pink Horse” i „List”

Na portalu Kinomisja, w zbiorowym teście o ulubionych filmach noir, napisałam o niniejszych dwóch, a pozostali autorzy o wielu innych. Opasłe w treści zestawienie ukazało się w dwóch częściach: tu i tu.   Ride the Pink Horse reż. Robert Montgomery Ride the Pink Horse to osobliwy przypadek wśród filmów noir. Choć wzorowo „odhacza” reguły stylistyki, to robi to w ekscentryczny sposób – trochę parodiuje,… Czytaj Dwa filmy noir. „Ride Pink Horse” i „List”

Duety

Moje małe, wielkie kino – Miłość od pierwszego ugryzienia/WildLike

Istnieje taki rodzaj kina, który szczególnie lubię – kino małe, skromne, uczuciowe, „zwyczajne”, może nawet zbyt „zwyczajne” na tle bombastycznych, ekranowych hitów. To kino zwykle niedocenione, przynajmniej u nas. W osobistej hierarchii do jego przykładów zaliczam m.in. dwa niedawno obejrzane debiuty: „Miłość od pierwszego ugryzienia” („Les combattants”) Thomasa Cailleya oraz „Dziką” („WildLike”) Franka Halla Greena.… Czytaj Moje małe, wielkie kino – Miłość od pierwszego ugryzienia/WildLike