Teksty

Krzycząca Panna Młoda. O „Zabawie w pochowanego”

Gdyby urządzić plebiscyt na najbardziej pogardzany (pod)gatunek filmowy, slasher, niewydarzone dziecko horroru, miałby spore szanse na wygraną. Nieskomplikowany, żeby nie powiedzieć prostacki, zbrukany makabrą, częściej słaby niż udany i składany według jednego szablonu – na złą opinię w jakimś stopniu sobie zasłużył. W jakimś, ale nie całkowicie. Na tym śmietniku nietrudno o perły. Słabość i… Czytaj Krzycząca Panna Młoda. O „Zabawie w pochowanego”

Na marginesie

Dekada z Sidney Prescott, czyli powrót do Krzyków

Odświeżyłam ostatnio „Krzyki” Wesa Cravena i podobało mi się. Nie tylko jako zabawa w rozszyfrowywanie autotematycznych tropów czy wprost – jako straszno-śmieszne widowisko, ale również jako całość, niczym serial rozłożony na cztery sezony, którego spójność najwyraźniej widać z lotu ptaka. Główny temat „Krzyków” to oczywiście kino, z każdą częścią coraz bardziej wrastające w życie bohaterów.… Czytaj Dekada z Sidney Prescott, czyli powrót do Krzyków