Teksty

Nigdy nie będzie takiego lata. O książce „Wiosenna bujność traw” Karoliny Kostyry

Ciepła woń upału, łąki i rozgrzanego asfaltu to zapachy przypisane młodości. Poczuj je, a wrócą do ciebie wspomnienia. Ale uważaj, nie zawsze będą słodkie. „Wiosenna bujność traw” Karoliny Kostyry to książka, która zasługuje na szczególną uwagę już na poziomie tematu. Jak czytamy we wstępie, poza kilkoma flagowymi przykładami (np. „Absolwentem” Mike’a Nicholsa), filmy o dorastaniu są przez… Czytaj Nigdy nie będzie takiego lata. O książce „Wiosenna bujność traw” Karoliny Kostyry

Teksty

15 ulubionych filmów z 1985 roku. Wpis urodzinowy

Wyliczankę ulubionych filmów z mojego roku urodzenia planowałam wrzucić na bloga chyba od samego początku jego istnienia. Zawsze czekałam z tym do urodzin i nigdy się nie udawało. Za późno się budziłam, albo mi się nie chciało. Ale pomysł wracał. Nie jest to jakiś odkrywczy pomysł, ani szalenie interesujący. Ot, zabawa dla zabawy, przy okazji… Czytaj 15 ulubionych filmów z 1985 roku. Wpis urodzinowy

Teksty

Po pierwsze: nie osądzaj. O „Mars Room” Rachel Kushner

Jest coś przytłaczającego w sięganiu po książkę, której bohaterka to skazana na dwa dożywocia młoda dziewczyna. Oto już na wstępie zostajemy zamknięci z nią w klatce, na dodatek ze świadomością, że przez kolejne strony raczej się stąd nie wydostaniemy. Przejęcie perspektywy więźniarki sprawia, że uczucie beznadziei przynależne wiecznej odsiadce staje się namacalne, niemal fizyczne. Wyobrazić sobie… Czytaj Po pierwsze: nie osądzaj. O „Mars Room” Rachel Kushner

Teksty

Dotknij mnie. Przedostatni odcinek „Gry o tron”

Gdy Królewska Przystań płonie, dobrze zajrzeć bohaterom w oczy. To ostatnia runda, etap schyłkowy, czas pożegnań i desperacji, decyzji podejmowanych pod presją podskórnie wyczuwalnego końca. W takich chwilach oczy mówią wszystko. Oczy, twarze, mimika są niczym rozłożone w czasie zdarzenia, momenty przejścia z jednego stanu w drugi – z goryczy w gniew, z nienawiści w… Czytaj Dotknij mnie. Przedostatni odcinek „Gry o tron”

Teksty

Niegrzeczne dziewczynki chodzą tam gdzie chcą. Czy na pewno?

Z centrum miasta do mojego domu rodzinnego prowadzi prosta droga. Nie zliczę, ile razy nią szłam – również nocą, gdy spóźniałam się na ostatni autobus. Droga jest prosta, krótka, ale zdradziecka. Mniej więcej w połowie bloki po obu stronach kończą się, latarnie przerzedzają, zaczyna się las. Lasek nieduży, kilometr może. Jest ciemno, ale ja chodzę… Czytaj Niegrzeczne dziewczynki chodzą tam gdzie chcą. Czy na pewno?