Na marginesie

Dobrani lepiej niż myślisz. O „Niedobranych”

„Kiedy moi koledzy z klasy oglądali „Beverly Hills, 90210”, ja walczyłam w obronie słabszych” – zaręcza w płomiennej przemowie atrakcyjna sekretarz stanu Charlotte Field. Chwilę potem jej słowa podchwytuje dziennikarka: „Zawsze przeczuwaliśmy, że Charlotte jest Andreą Zuckermann w ciele Kelly Taylor”. Przywołanie telewizyjnego hitu z lat 90. jest w tym przypadku nie tylko zabawne, co… Czytaj Dobrani lepiej niż myślisz. O „Niedobranych”

Teksty

Na marginesie ulubionych premier

Od późnej jesieni do środka zimy – uzbierało się kilka premier kinowych, które mi się podobały. Nie pisałam na bieżąco, ale dzisiaj nadrabiam. Bez recenzenckiej ramy, za to z garścią refleksji osobistych. Kraina wielkiego nieba, reż. Paul Dano Kontrast. Najpierw twarz – drobna i dziewczęca, z dołeczkami w policzkach. Potem głos – w zestawieniu z delikatną… Czytaj Na marginesie ulubionych premier

Na marginesie

Emancypacja Seliny Kyle

Jedną z moich ulubionych historii emancypacyjnych jest ta o Kobiecie Kot. W „Powrocie Batmana” Selinę Kyle poznajemy jako zahukaną sekretarkę w brzydkim, brunatnym kostiumie. Samotną trzydziestoletnią pannę z dużymi okularami na czubku nosa, którą wszyscy lekceważą, na czele z pracodawcą wyszydzającym jej zaangażowanie. By zostać zauważoną, musi obudzić w sobie drapieżnika. Selina po metamorfozie w… Czytaj Emancypacja Seliny Kyle

Duety

Brian De Palma mniej doceniany. Upiór w raju i Femme Fatale.

Na portalu Kinomisja, w zbiorowym tekście o Brianie De Palmie, napisałam o dwóch filmach – "Upiorze w raju" i "Femme Fatale". Mniej cenionych w dorobku reżysera, moim zdaniem wartych pełnej uwagi.  Upiór w raju, 1974 Tuż przed finałową sekwencją Wybuchu główna bohaterka proponuje swojemu filmowemu partnerowi romantyczny wypad do Nowego Jorku i wspólne oglądanie musicali. Rozmowa zostaje przerwana, dziewczyna wpada w… Czytaj Brian De Palma mniej doceniany. Upiór w raju i Femme Fatale.

Krytyka filmowa

Zabij krytyka

Byłem świadkiem sukcesu „Słodkiego życia” w Cannes. Ale także, jak publiczność i jury podnudzali się na tym filmie. Widziałem, jak krytycy wygwizdali Antonioniego i jego „Przygodę” – wspomina Aleksander Jackiewicz w drugiej części „Latarni czarnoksięskiej”*. Aż chciałoby się zobaczyć pochrapujących na Fellinim krytyków i cyknąć im pamiątkowe zdjęcie.   A więc krytycy i recenzenci. Gwiżdżą… Czytaj Zabij krytyka